08:00

Z zazdrością nie wygrasz, ale możesz się nią nie przejmować

Zazdrość to chyba jedno z najbardziej niezrozumiałych zachowań. Nie potrafię doszukać się w niej sensu. Niestety jeśli ktoś wykazuje ponadprzeciętną aktywność jest na nią skazany. Zawsze znajdzie się ktoś komu nasze działania będą stały w sprzeczności z jego opinią. 




Ciocia Wikipedia definiuje zazdrość następująco: 

Zazdrość to uczucie, odczuwane w sytuacji frustracji, gdy znany jest obiekt zaspokajający potrzebę i osoba posiadająca ten obiekt. Uważana zazwyczaj za uczucie negatywne, choć w łagodnej formie może być np. bodźcem do pozytywnej konkurencji i realizacji własnych aspiracji.

Tworzy się niewidzialna linia oddzielająca zazdrośnika od obiektu zazdrości. Nie jest to konkurowanie ze sobą w bezpośrednim znaczeniu. Czy zazdrość może mieć pozytywny efekt? Moim zdaniem tak, gdy jedna osoba pod wpływem działań drugiej, nabiera chęci by działać. 

Najczęściej, niestety, mamy do czynienia z negatywnym znaczeniem słowa zazdrość. Nie potrafimy pogodzić się z faktem, że komuś się udało osiągnąć to coś. Może być cokolwiek. Podróż, nowy telefon czy remont mieszkania. 

Jak na mój wiek jestem zdania, że widziałam i doświadczyłam całkiem wiele. Choć to i tak jest kropla w morzu życia. Oczywiście zdarzało mi się zazdrościć komuś czegoś. Szczególnie będąc dzieckiem. Dorosłam i zmądrzałam (przynajmniej tak sądzę ;)), gdyż uświadomiłam sobie, że ta droga prowadzi do nikąd. Pora wziąć życie w swoje ręce i przeżyć tak jak mam na to ochotę. Ludzie będą gadać. 

Kto może zabronić mi spędzić weekend nad morzem? Jaka osoba powie nie szukaniu przeze mnie pracy, z której będę czerpała satysfakcję? Moje życie - mój czas. Jeśli coś pójdzie nie tak: Wypijmy za błędy. Swoje błędy!

Inni zazwyczaj widzą efekt finalny. Nikt nie pokusi się zapytać jaką drogę przebyłam, aby znaleźć się tam gdzie jestem w danej chwili. Ilu rzeczy zmuszona byłam się się wyrzec. Ile czasu zajęło mi osiągnięcie celu. Im dłuższą drogę przebyłeś, tym większą masz satysfakcję. Co stoi na przeszkodzie, aby samemu zamienić słowa w czyny? W gruncie rzeczy nic. 

Ważniejsze od przejmowania się opinią innych jest radzenie sobie z ludźmi. Przekonałam się, że ważniejsze od tego co mówią jest robić to, co nas satysfakcjonuje i napędza do działania. Wstań, popraw koronę i działaj!

Jeżeli ludzie szepczą za twoimi plecami to tylko znaczy że ich wyprzedziłeś.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Panna Martha , Blogger