23:17

Amerykańskie hity serialowe sprzed lat, które widzieli (prawie) wszyscy!

Każde pokolenie rządzi się swoimi prawami i serialowymi trendami. Co chwilę pojawiają się niezliczone ilości nowych produkcji, które intrygują mniej lub bardziej. Jedne okazują się bardzo nieudane, inne stają się hitami na wielką skalę. Liczbę tych drugich mogłabym podać dość znaczącą, jednak gdyby przyszło mi wymieniać, ile z nich widziałam, byłoby mniej kolorowo.

Dziś zebrałam top 4 serialowych produkcji prosto z USA, których jeszcze nigdy nie widziałam (może poza pojedynczymi odcinkami) a świat (i znajomi) na ich punkcie nadal szaleją.

Dr House


Dr House budził swego czasu emocje niczym nowy sezon House of Cards. Zwykle przechodziłam obok tego obojętnie, bo fenomen tego niesfornego na swój sposób doktora nie zaintrygował mnie wystarczająco. Co dziwne, seriale medyczne lubię. Kilka lat temu z zapartym tchem wyczekiwałam nowego odcinka „Na dobre i na złe”!

Chirurdzy „Grey’s Anatomy”


Pamiętam doskonale pierwsze odcinki emitowane przed laty w telewizji. Jestem pełna podziwu, że doczekał się aż 14 sezonów! Mówi się, że najgorzej jest zacząć, gdyż później jest to silniejsze od ciebie. Jeśli coś jest dobre, to ogląda się w dużej liczbie (jeden odcinek to zdecydowanie zbyt mało). Myślę, że spora liczba odcinków, póki co jest dla mnie barierą, ale czasami poważnie myślę nad rozpoczęciem swojej medycznej przygody. Czy spodziewany jest 15 sezon?

 Słodkie kłamstewka „Pretty Little Liars” 


Odkrycie tego serialu zbiegło się z początkiem śledzenia Plotkary. Będąc jeszcze w czasach szkolnych, Gossip Girl była moim top of the top i wszystko inne po prostu mnie nie interesowało. Późniejsze próby związania na dłużej kończyły  się fiaskiem, a szkoda, bo skoro ma tak wielką rzeszę fanów, to musi mieć w sobie „to coś”.

Jak poznałem waszą matkę „How I met your mother”


Dziewięć sezonów, ponad dwieście odcinków. Wszyscy w bliższym lub dalszym otoczeniu wspominali niejednokrotnie o tym serialu. Co więcej, polecali i zachęcali do obejrzenia. Być może nie znam się na bieżących trendach (a zapewne tak jest ;) ) ale między nami nie zaiskrzyło. Produkcja ma potencjał, co widać po ilości fanów na całym świecie, ale mnie osobiście nie zatrzymała na dłużej.  Chociaż może dam jej kiedyś jeszcze szansę…

Jakie inne produkcje powinny Waszym zdaniem znaleźć się w tym zestawieniu? Powiększmy listę, by móc z niej skorzystać podczas ciężkich listopadowych wieczorów. Każda propozycja jest mile widziana! :)

Enjoy!


Źródło zdjęć: google.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Panna Martha , Blogger